Dziennik wojny - doba sto siódma

Jedyny rejon, w którym doszło do istotnych to Południe. Nie dość, że wbrew niektórym informacjom, Ukraińcy wcale nie wyhamowali ofensywy pod Chersoniem, tylko zabrali się za poszerzenie i połączenie obu wyłomów koło miasta, to jeszcze wyzwolili kolejną miejscowość, a o następne, w tym Snihurywkę, toczą walki. W ciągu 12 dni w obwodzie chersońskim wyzwolone zostało 8 miejscowości. Według Ukraińców tą wyzwoloną dziś miejscowością jest Zaryczne, które je położone na zapleczu Rosjan, 10 km od Chersonia i 12 km od mostu na Dnieprze w Antonówce, 30 km od wciąż jeszcze nie wyzwolonej Snihurywki. Dziwne. 

Z drugiej strony mogła to być operacja sił specjalnych, która wymusza na Moskalach zabezpieczenie przeprawy przez Dniepr. 

Nie mam pojęcia. Warto jednak pamiętać, że kilka dni temu prezydent Zełeński wyznaczył wojennego administratora Heniczeska, który leży przy samym przesmyku krymskim. Zatem w tym szaleństwie może być metoda. 

Pod Chersoniem wczoraj rozbite zostało rosyjskie stanowisko dowodzenia i dziś oficjalnie podano, że udało się skosić dwóch generałów sowieckich, w tym generała FSB, odpowiedzialnego za przeprowadzenie promoskiewskiego referendum w Chersoniu i okolicach. 

W rejonie tym pod wsią Czkałowo w walkach z SZU poległo 200 najemników z Syrii. Tak, że odnalazły się mityczne oddziały syryjskie.

Moskale minują okolice miasta. Starymi minami. Wczoraj rosyjski saper sam się wysadził. 

Władze ukraińskie prowadzą śledztwo w sprawie deputowanego do Rady Najwyższej Ukrainy z ramienia partii prezydenckiej „Sługa Ludu”, który nawiał na okupowane tereny pod Chersoniem i zamierza integrować tutejsze rolnictwo z gospodarką rosyjską. Żeby jego ktoś nie zintegrował z czarnoziemem.

Drugi interesujący kierunek, to oczywiście Zaporoże. Według mera Melitopola (ale ta informacja potwierdzona jest też w innych źródłach) SZU odrzuciły Moskali na 5-7 kilometrów według ostrożnych szacunków. Uderzenie miało miejsce koło Wasylówki, niemal w prostej linii 74 km od Melitopola.

Za wcześnie na euforię, ale te działania, jeśli znajdą potwierdzenie, świadczą o fatalnym stanie wojsk rosyjskich w tych rejonach. Jeśli czegoś nie zrobią, front im się posypie, a to znaczy ponowne odcięcie Krymu od Rosji. Atutem SZU w tym rejonie są duże otwarte przestrzenie, pozwalające na szybkie przemieszczanie się (dzisiejszy rajd spod Snichurywki do Zarycznego to potwierdza). Poza tym, mogą liczyć na silną w tym rejonie partyzantkę ukraińską. 

Na wysokości Doniecka wzajemny ostrzał artyleryjski, ale i tu niespodzianka. Ktoś bombarduje siedziby władz Donbabwe związane z dotychczasowym gubernatorem z ramienia Putina, Puszylinem. Czy jest to ostrzał ukraiński, czy rosyjski (zabić Puszylina i oskarżyć o to Ukraińców) , tego na razie nie wiadomo. 

Pod Popasną ciężkie walki, ale brak trwałych zmian. Moskalom udało się znów zająć Komyszuwachę (ciekawe, na jak długo) i prawie okrążyli Zołote. Poza tym każda ich próba opanowania Drogi Życia kończy się porażką. 

Z wczorajszego ostrzału bazy Wagnerowców cało łeb wyniósł jeden (słownie: JEDEN) najemnik.

W Sewerodoniecku bez zmian, nie licząc likwidacji przez ukraińskich specjalsów jednostki zwiadu kadyrowców o kryptonimie "Ahmed". W tym czasie Tik-tok Army nagrała kolejny filmik, jak biega z karabinami. 

Bandyci Putina ostrzelali wieś Wrubowka. Najpierw pociskami termobarycznymi, a potem rakietami z fosforem. Wieś została starta z powierzchni ziemi.

Wybuch pocisków zapalających we Wrubiwce. 




Pod Limanem nieudane próby forsowania Północnego Dońca. 

Koło Izjumu, jak dotąd Ukraińcy atakują z zachodu na miasto, a Moskale próbują szturmować na południe na Słowiańsk. 

W Świętogórsku również bez zmian. Walki o przyczółek mostowy w Bohodycznem. Moskale zaczynają się tu umacniać, czyli ich potencjał ofensywny wyczerpuje się. 

Pod Charkowem pojawiają się oznaki przesilenia na korzyść Ukraińców. 

W sprawie skazanych w Donbabwe na karę śmierci żołnierzy ukraińskich, po wczorajszym stanowisku Wielkiej Brytanii wypowiedział się w podobnym tonie Departament Stanu USA. Prokuratura Generalna Ukrainy wszczęła śledztwo w tej sprawie, która jest traktowana, jako zbrodnia wojenna. 

Czy Puszylin się przestraszy?

Po wczorajszej informacji, że rosyjski parlament będzie rozważał anulowanie niepodległości Litwy odezwał się litewski parlamentarzysta, który na twitterze oświadczył, że w takim razie jego kraj anuluje traktat z Polanowa, na mocy którego w 1631 Moskwa dostała Smoleńsk. Za to w ukraińskich mediach społecznościowych pojawiła się fałszywka decyzji mera Kjowa Witalija Kliczko o anulowaniu aktu fundacyjnego Moskwy, która była założona przez Ruś Kijowską. 

Baćka Traktorzysta bredzi, że być może konieczne będzie wkroczenie wojsk białoruskich na Zachodnią Ukrainę dla „obrony bratniego narodu przed polską inwazją”. Jednocześnie Białoruś zaczyna budować umocnienia na granicy z Polską i kopać rowy, uniemożliwiające korzystanie z dróg prowadzących od granicy w głąb kraju (chodzi o drogi, które nie prowadzą do przejść granicznych). Z aparatczyków buduje rodzaj niewielkiej obrony terytorialnej. Po 50 osób na gminę. Tylu fanatyków na pewno znajdzie. 

Z drugiej strony, Rosjanie zabierają od niego swoje zabawki, czyli systemy obrony przeciwlotniczej. 

Co Karaluch kombinuje? Chyba boi się Pułku im. Kalinowskiego i rewolty we własnym kraju. Ale spokojnie, co się odwlecze, to nie utonie. 

„Daily Mail” podał, że podczas spotkania z generałami Putlin miał zasłabnąć i konieczna była interwencja lekarzy. Dostał od nich zakaz wygłaszania długich przemówień. 

Choroba wieńcowa i zawał? 

A bojcy nadal jedzą psy, bo ich racje żywnościowe dowódcy sprzedają na czarnym rynku. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dziennik wojny - dzień trzysta sześćdziesiąty szósty trzeciego roku, pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty, szósty, siódmy, ósmy i dziewiąty dzień czwartego roku (1096, 1097, 1098, 1099, 1100, 1101, 1102, 1103, 1104, 1105)

Dziennik wojny - dzień sto dziewięćdziesiąty trzeci, sto dziewięćdziesiąty czwarty, sto dziewięćdziesiąty piąty, sto dziewięćdziesiąty szósty, sto dziewięćdziesiąty siódmy, sto dziewięćdziesiąty ósmy, sto dziewięćdziesiąty dziewiąty, dwusetny, dwusetny pierwszy, dwusetny drugi, dwusetny trzeci, dwusetny czwarty, dwusetny piąty, dwusetny szósty, dwusetny siódmy, dwusetny ósmy, dwusetny dziewiąty, dwieście dziesiąty, dwieście jedenasty, dwieście dwunasty, dwieście trzynasty, dwieście czternasty, dwieście piętnasty, dwieście szesnasty, dwieście siedemnasty, dwieście osiemnasty, dwieście dziewiętnasty, dwieście dwudziesty (922, 923, 924, 925, 926, 927, 928, 929, 930, 931, 931, 932, 933, 934, 935, 936, 937, 938, 939, 940, 941, 942, 943, 944, 945, 946, 947, 948, 949, 950)

Dziennik wojny - dzień sto siedemdziesiąty dziewiąty i sto osiemdziesiąty trzeciego roku (909 i 910)