Dziennik wojny - Uderzenie na Iran i co dalej? - dni od trzysta pięćdziesiątego szóstego czwartego roku do szóstego piątego roku (1456 - 1467)
I stuknęły właśnie cztery lata od rozpoczęcia przez Moskwę "trzydniowej wojskowej operacji specjalnej". Oczywiście dziś łżą, że nikt nie mówił o trzech dniach, ale to już nie te czasy, kiedy gazety można było spalić. Internet pamięta. Miało być o czym innym, ale prawie napisany tekst poleciał do kosza, bo zaczęła się rozprawa z Iranem. Miesiąc z okładem temu pisałem o irańskiej rewolcie, wywołanej kryzysem gospodarczym, nędzą i inflacją . USA zrobiły wtedy pokaz siły i zagroziły uderzeniem, do czego nie doszło, pod pretekstem, że reżim irański wycofał się z planów egzekucji uczestników protestów (w rzeczywistości kontynuował je potajemnie). Faktycznym powodem według nieoficjalnych informacji miał być sprzeciw Izraela, którego władze stwierdziły, że nie są przygotowane do ponownej wojny oraz Arabii Saudyjskiej i państw Zatoki Perskiej, które odmówiły udostępnienia swoich lotnisk amerykańskim samolotom w obawie przed rewanżem Iranu. Opozycja irańska zareago...