Posty

Dziennik wojny - Gra o Iran - doby siódma, ósma i dziewiąta piątego roku (1468, 1469 i 1470)

Obraz
  Kontynuujemy temat Iranu, żeby go w miarę szybko w miarę wyczerpać. Choć nie wiem, czy jutro rano będzie aktualny, bo sytuacja zmienia się bardzo szybko.  Po ogłoszeniu zgonu Alego Chamenei, religijnego tyrana Iranu, uruchomiona została procedura kryzysowa na taką ewentualność przygotowana.  Zaczęła z automatu działać Rada Tymczasowa, w skład której weszli: prezydent Masud Pezeszkian (reformista), szef systemu sądownictwa Gholamhossein Mohseni-Ejei (twardogłowy), przedstawiciel Rady Strażników (odpowiednik Biura Politycznego) w miejsce Chamenei.  Trzecim w Radzie Tymczasowej został ajatollah Alireza Arafi... który zaraz po mianowaniu ogłosił, że Dziś w nocy wszyscy będziemy świadkami końca świata Po czym najprawdopodobniej zginął w kolejnym ataku.  Rada miała zarządzać Iranem do czasu wyboru nowego Najwyższego Przywódcy przez Radę Ekspertów, która liczy sobie osiemdziesięciu ośmiu z przeproszeniem członków.  Oczywiście siły izraelsko-amerykańskie dodatkow...

Dziennik wojny - Uderzenie na Iran i co dalej? - dni od trzysta pięćdziesiątego szóstego czwartego roku do szóstego piątego roku (1456 - 1467)

Obraz
  I stuknęły właśnie cztery lata od rozpoczęcia przez Moskwę "trzydniowej wojskowej operacji specjalnej". Oczywiście dziś łżą, że nikt nie mówił o trzech dniach, ale to już nie te czasy, kiedy gazety można było spalić. Internet pamięta.  Miało być o czym innym, ale prawie napisany tekst poleciał do kosza, bo zaczęła się rozprawa z Iranem.  Miesiąc z okładem temu pisałem o irańskiej rewolcie, wywołanej kryzysem gospodarczym, nędzą i inflacją . USA zrobiły wtedy pokaz siły i zagroziły uderzeniem, do czego nie doszło, pod pretekstem, że reżim irański wycofał się z planów egzekucji uczestników protestów (w rzeczywistości kontynuował je potajemnie).  Faktycznym powodem według nieoficjalnych informacji miał być sprzeciw Izraela, którego władze stwierdziły, że nie są przygotowane do ponownej wojny oraz Arabii Saudyjskiej i państw Zatoki Perskiej, które odmówiły udostępnienia swoich lotnisk amerykańskim samolotom w obawie przed rewanżem Iranu.  Opozycja irańska zareago...

Dziennik wojny - Co się dzieje na froncie zaporoskim? - dni od trzysta dwudziestego piątego do trzysta pięćdziesiątego piątego czwartego roku (1425-1454)

Obraz
  Po miesięcznej przerwie, spowodowanej sprawami prywatnymi i zawodowymi, wracamy do relacjonowania III wojny światowej. W tym wpisie omówię co się zmieniło w ciągu tego miesiąca, a potem będę rozpisywał się już szczegółowo.  Rzecz w tym, że jak ktoś śledził dotąd moje wpisy, to zmiany są niewielkie. Sytuacja rozwija się generalnie tak, jak to wcześniej zarysowałem. Zacznę od sytuacji na froncie, bo tu coś się zaczęło ciekawego, choć wobec sprzecznych komunikatów trudno powiedzieć, co w istocie.  W miarę po kolei.  6 lutego generał Syrski, szef SZU zrobił konferencję prasową i oświadczył, że na zaporoskim odcinku frontu wkrótce sytuacja ulegnie znaczącej zmianie.  Po kilku dniach w rosyjskich kanałach wybuchła panika mówiąca o potężnej kontrofensywie ukraińskiej na całej długości "języka" od Hulajpola do Aleksandrogrodu.  Zdaniem Rybara na zapleczu sił rosyjskich działają ukraińskie grupy dywersyjne. W rzeczywistości raczej są to grupy ukraińskich żołnierzy...