Posty

Dziennik wojny - Kto uzbraja narkotykowe kartele w Ameryce Łacińskiej? - dni od dziesiątego do trzydziestego piątego piątego roku (1471-1496)

Obraz
  Historia chyba nieco przyspiesza i zaczyna się robić "ciekawie" w naszym najbliższym sąsiedztwie, a konkretnie w Estonii, zaledwie 600 kilometrów od polskiej granicy.  W estońskim mieście Narwa pojawiły się... No właśnie pojawiły się nie w mieście, tylko w internecie,  ale dotyczące Narwy materiały promujące utworzenie Narwańskiej Republiki Ludowej. Dokładnie takiej samej, jakimi wcześniej były Donbabwe i Ługanda.  Tyle, że tym razem działania (na razie) nie mają wymiaru kinetycznego, a ograniczają się do kreowania rzeczywistości w internecie.  Estońskie służby uspokajają, że to tylko operacja informacyjna i prowokacja, ale... Stara czekistowska zasada mówi, że zawsze zostaje osad. Nie ma znaczenia, ilu ludzi dziś zareaguje pozytywnie na separatystyczną propagandę. Ważne, że w ogóle taka narracja się pojawiła.  I ważne, że idzie do umysłów ludzi najwięcej siedzących w internecie i mających najniższy poziom myślenia krytycznego, czyli do młodzieży. Ta...

Dziennik wojny - Gra o Iran - doby siódma, ósma i dziewiąta piątego roku (1468, 1469 i 1470)

Obraz
  Kontynuujemy temat Iranu, żeby go w miarę szybko w miarę wyczerpać. Choć nie wiem, czy jutro rano będzie aktualny, bo sytuacja zmienia się bardzo szybko.  Po ogłoszeniu zgonu Alego Chamenei, religijnego tyrana Iranu, uruchomiona została procedura kryzysowa na taką ewentualność przygotowana.  Zaczęła z automatu działać Rada Tymczasowa, w skład której weszli: prezydent Masud Pezeszkian (reformista), szef systemu sądownictwa Gholamhossein Mohseni-Ejei (twardogłowy), przedstawiciel Rady Strażników (odpowiednik Biura Politycznego) w miejsce Chamenei.  Trzecim w Radzie Tymczasowej został ajatollah Alireza Arafi... który zaraz po mianowaniu ogłosił, że Dziś w nocy wszyscy będziemy świadkami końca świata Po czym najprawdopodobniej zginął w kolejnym ataku.  Rada miała zarządzać Iranem do czasu wyboru nowego Najwyższego Przywódcy przez Radę Ekspertów, która liczy sobie osiemdziesięciu ośmiu z przeproszeniem członków.  Oczywiście siły izraelsko-amerykańskie dodatkow...

Dziennik wojny - Uderzenie na Iran i co dalej? - dni od trzysta pięćdziesiątego szóstego czwartego roku do szóstego piątego roku (1456 - 1467)

Obraz
  I stuknęły właśnie cztery lata od rozpoczęcia przez Moskwę "trzydniowej wojskowej operacji specjalnej". Oczywiście dziś łżą, że nikt nie mówił o trzech dniach, ale to już nie te czasy, kiedy gazety można było spalić. Internet pamięta.  Miało być o czym innym, ale prawie napisany tekst poleciał do kosza, bo zaczęła się rozprawa z Iranem.  Miesiąc z okładem temu pisałem o irańskiej rewolcie, wywołanej kryzysem gospodarczym, nędzą i inflacją . USA zrobiły wtedy pokaz siły i zagroziły uderzeniem, do czego nie doszło, pod pretekstem, że reżim irański wycofał się z planów egzekucji uczestników protestów (w rzeczywistości kontynuował je potajemnie).  Faktycznym powodem według nieoficjalnych informacji miał być sprzeciw Izraela, którego władze stwierdziły, że nie są przygotowane do ponownej wojny oraz Arabii Saudyjskiej i państw Zatoki Perskiej, które odmówiły udostępnienia swoich lotnisk amerykańskim samolotom w obawie przed rewanżem Iranu.  Opozycja irańska zareago...