Posty

Dziennik wojny - Co się dzieje na froncie zaporoskim? - dni od trzysta dwudziestego piątego do trzysta pięćdziesiątego piątego czwartego roku (1425-1454)

Obraz
  Po miesięcznej przerwie, spowodowanej sprawami prywatnymi i zawodowymi, wracamy do relacjonowania III wojny światowej. W tym wpisie omówię co się zmieniło w ciągu tego miesiąca, a potem będę rozpisywał się już szczegółowo.  Rzecz w tym, że jak ktoś śledził dotąd moje wpisy, to zmiany są niewielkie. Sytuacja rozwija się generalnie tak, jak to wcześniej zarysowałem. Zacznę od sytuacji na froncie, bo tu coś się zaczęło ciekawego, choć wobec sprzecznych komunikatów trudno powiedzieć, co w istocie.  W miarę po kolei.  6 lutego generał Syrski, szef SZU zrobił konferencję prasową i oświadczył, że na zaporoskim odcinku frontu wkrótce sytuacja ulegnie znaczącej zmianie.  Po kilku dniach w rosyjskich kanałach wybuchła panika mówiąca o potężnej kontrofensywie ukraińskiej na całej długości "języka" od Hulajpola do Aleksandrogrodu.  Zdaniem Rybara na zapleczu sił rosyjskich działają ukraińskie grupy dywersyjne. W rzeczywistości raczej są to grupy ukraińskich żołnierzy...

Dziennik wojny - Flota cieni i rewolta w Iranie. Czy szach ma szansę wrócić? - dni od trzysta dziewiętnastego do trzysta dwudziestego ósmego czwartego roku (1414-1424)

Obraz
  Rzeczywistość leci na speedzie i testosteronie.  Nowe-stare wenezuelskie władze robią grzecznie, co im prezydent Trump dyktuje (na przykład oddają za free pięćdziesiąt tysięcy baryłek ropy). Zastąpienie ich politykami demokratycznymi nie dałoby możliwości tak skutecznego nacisku. W dodatku to, że pozostają oni u steru paraliżuje bojówki chawistowskie, które już i tak zaczęły kampanię terroru wobec przeciwników reżimu na wenezuelskiej prowincji.  Włączenie dotychczasowych elit w zarządzanie państwem pozwala Waszyngtonowi przypisać sukcesy sobie, a porażki i tak już znienawidzonym elitom.  Makiawelizm lewel hard. Siły, jakich Amerykanie użyli w Wenezueli robią wrażenie... Tyle, że może się na tym mocno przejechać, bo ogół społeczeństwa nie trawi aparatu reżimu, a opozycja co prawda spiera się co do metod działania, ale zgadza się z tym, że władzę powinni objąć Maria Corina Machado (laureatka Pokojowej Nagrody Nobla) oraz faktyczny zwycięzca wyborów prezydenckich z 20...

Dziennik wojny - Kim jest Pierwsza Bojowniczka Wenezueli? - dni trzysta szesnasty, trzysta siedemnasty i trzysta osiemnasty czwartego roku (1411, 1412 i 1413)

Obraz
 Do Wenezueli i Maduro jeszcze wrócę, ale na początek chcę skupić się na najnowszej analizie pułkownika Korowaja (którego pozdrawiam).  Otóż pan pułkownik pisze w oparciu o informacje ze środka środowisk wywiadu, w tym od "byłych" (nie ma byłych) pracowników służb rosyjskich o tym, że Moskwa szykuje się otwarcie do stworzenia "drugiego frontu". Pułkownik pisze o tym jako o jednym z możliwych scenariuszy (bo jest poważnym analitykiem, a nie wróżbitą), jednak ważne jest, że bierze taką możliwość pod uwagę, jako bardzo prawdopodobną. Do niedawna, w oparciu o wcześniejsze doświadczenia i analizy działań rosyjskich, był zdania, że Moskwa będzie wygaszać konflikt. Informacje, które otrzymał, musiały być na tyle istotne i wiarygodne, że zdecydował się skorygować opinię.  Zdaniem informatorów pułkownika Korowaja termin ataku został wyznaczony na luty bieżącego roku. Zauważę, że w październiku też przewidywałem , że 2026 rok może być początkiem eskalacji konfliktu. W maju z...