Dziennik wojny - "Krwawy piątek" i równie krwawy ślad Moskwy - dni od dwieście dwudziestego czwartego do dwieście dwudziestego dziewiątego piątego roku (1685-1690)
Motto Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo pożreć. A imię jego ROSJA! Nieco przerobiłem cytat z 1 Listu św. Piotra 5:8. Nie zemdlejcie z wrażenia. Miało być o czym innym, ale życie samo napisało scenariusz. Zatem zanim przejdę do kwestii wojny dronowej między Rosją a Ukrainą i kolejnych dziwnych ruchów kijowskiego rządu, omówimy sobie ostatnią aferę krajową z atakami nożowników. Od razu zastrzegam, że większość z tego, co piszę, to hipotezy, a nie stwierdzone fakty. Jeśli podaję niepodważalne fakty, wyraźnie to wskazuję. Zacznijmy od tego, że... Polacy wbrew potocznym przekonaniom wcale nie są jakoś wyrywni do ostrych reakcji. Temperament mamy bliższy Skandynawom, niż Włochom. W liczbie powstań, buntów i rewolt nie mamy startu do Niemców. Dlatego wcześniejsze próby wygenerowania paniki w polskim społeczeństwie spaliły na panewce. Przede wszystkim dlatego, że nie miały żadnego wspólnego wzoru i dało się je "wyjaś...