Postępy armii roSSyjskiej w ciągu trzech lat Polityka to przestrzeń między pragnieniami a możliwościami. Nie pamiętam, kto powiedział to zdanie, ale omawiając politykę zawsze warto je mieć przed oczami. Żeby nie gadać głupot. Trochę więcej "wiemy" o rzekomym planie prezydenta Trumpa, jaki rzekomo Stefek Witkow miał uzgodnić z Cyrylem Dmitrijewem (podejrzewam, że uzgodnił tylko ogólne ramy, a reszta jest od ekipy prezydenta Trumpa, bo nie sądzę, żeby Moskwa sama wkładała sobie łeb w chomąto). Minister obrony Ukrainy Rusten Umarow wprost mówi, że krążące w mediach wersje planu nie mają nic wspólnego z rzeczywistością Wiemy w cudzymsłowie, bo tak naprawdę wciąż są to "przecieki" z Axios . Nie wiadomo, kto i po co im to podsuwa. W każdym razie, opublikowany przez nich rzekomo pełny plan prezydenta Trumpa, złożony z dwudziestu ośmiu punktów jest mocno inny od tego, co Axios puszczała na początku, choć zasadniczy zarys się pokrywa (najlepsze, że krąży kilka wersji t...
Konflikt amerykańsko-irański dogasa, a może tylko przygasa. Obie strony i ich zwolennicy mówią o sukcesie, a Izrael ma to w nosie i realizuje swoją politykę. Cała sprawa wygląda jednak dziwnie w kontekście doniesień z samego Iranu. Chronologia jest taka. 31 maja opozycyjny profil Iran International ogłosił, że prezydent Pezeszkian wysłał do Mojtab Chamenei list z rezygnacją z urzędu. Miał to tłumaczyć tym, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przejął wszelką władzę i struktury cywilne nie mają nic do powiedzenia. W systemie irańskim prezydent nie może ustąpić sam, musi mieć zgodę towarzysza Stalina ... Najwyższego Przywódcy. Na drugi dzień Agencja Tansim oraz Biuro Prezydenta zaprzeczyły tej informacji. Jednocześnie siły IRGC zintensyfikowały akcje pirackie w cieśninie Ormuz, na co USA zareagowały uderzeniami w obiekty Korpusu. Na co Iran (IRGC) zaatakował Kuwejt, Jordanię i Bahrajn, a także w Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabski...
Do Wenezueli i Maduro jeszcze wrócę, ale na początek chcę skupić się na najnowszej analizie pułkownika Korowaja (którego pozdrawiam). Otóż pan pułkownik pisze w oparciu o informacje ze środka środowisk wywiadu, w tym od "byłych" (nie ma byłych) pracowników służb rosyjskich o tym, że Moskwa szykuje się otwarcie do stworzenia "drugiego frontu". Pułkownik pisze o tym jako o jednym z możliwych scenariuszy (bo jest poważnym analitykiem, a nie wróżbitą), jednak ważne jest, że bierze taką możliwość pod uwagę, jako bardzo prawdopodobną. Do niedawna, w oparciu o wcześniejsze doświadczenia i analizy działań rosyjskich, był zdania, że Moskwa będzie wygaszać konflikt. Informacje, które otrzymał, musiały być na tyle istotne i wiarygodne, że zdecydował się skorygować opinię. Zdaniem informatorów pułkownika Korowaja termin ataku został wyznaczony na luty bieżącego roku. Zauważę, że w październiku też przewidywałem , że 2026 rok może być początkiem eskalacji konfliktu. W maju z...
Komentarze
Prześlij komentarz