Posty

Dziennik wojny - dzień czterdziesty dziewiąty

Obraz
Moskwa się pali! Na razie tylko rosyjski krążownik "Moskwa" trafiony dwiema dostarczonymi Ukrainie przez Brytyjczyków rakietami "Harpun". To najmocniejsza na Morzu Czarnym jednostka Floty Czarnomorskiej. Strata zarówno wizerunkowa, jak i realna, bo nawet, jeśli nie zatonie, to wywołany trafieniami pożar na jakiś czas eliminuje ją z walki. Smaczku dodaje fakt, że to dokładnie ten okręt, który na początku wojny został przez strażników granicznych z Wyspy Wężowej wysłany wiadomo dokąd. Pod Izjumem zniszczone zostały dwie rosyjskie kolumny, a dwie gwiazdy spotkały się z ukraińskim czarnoziemem. Co zabawne, jedną z tych kolumn rozbito, bo pokazała ją rosyjska telewizja i żołnierze Ukraińscy po tle zlokalizowali, gdzie jest oraz określili kierunek marszu. Wystarczyło poczekać. Koło Charkowa zadebiutowały czesko-słowackie samobieżne haubice DANA, odpowiadając ogniem na ostrzał rosyjski. To te przekazane przez Czechy. Rano zlokalizowano zgrupowanie rosyjskich pojazdów na lo...

Dziennik wojny - dzień czterdziesty ósmy

Obraz
\Kończy się siódmy tydzień wojny. Dzień zaczął się od wielkiego huku, jaki rano usłyszeli mieszkańcy okolic miejscowości Szebekino na granicy rosyjsko-ukraińskiej (po stronie rosyjskiej). To wyleciał w powietrze most kolejowy na jedynej linii łączącej Białogród (Rosja) z Izjumem. Jakiekolwiek dostawy mogły być dostarczane tylko tą drogą lub transportem kołowym, podatnym na ostrzał i znacznie mniej wydajnym. Transport lotniczy w tych warunkach to zupełna porażka. I małe porcje i łatwe do zniszczenia.  Rosjanie prowadzą prace dochodzeniowe, ale chyba jest oczywiste, czyja to robota.  Zniszczenia na moście kolejowym w Szebekino Szykując się na bitwę o Donbas Ukraińcy uderzają w logistykę Rosjan. Drugi w dniu dzisiejszym strzał, to zniszczenie czegoś, prawdopodobnie magazynu amunicji, koło Borowej na północ od Izjumu. Także pod Izjumem rozbita została rosyjska kolumna, a żołnierze ukraińscy zdobyli czołgi. W rejonie Ługańska bombardowania pozycji ukraińskich i ataki rosyjskie nie ...

Dziennik wojny - dzień czterdziesty siódmy

Obraz
Mariupol. Symbol ukraińskiego oporu, walczący i krwawiący od 47 dni.  W nocy Institute for the Study of War podał, że sowietom udało się rozdzielić siły ukraińskie. Trudno ustalić, jak, bo różne źródła podają różne mapy. Zasadniczo jednak Ukraińcy mają trzymać się w zakładach Azowstal i Azowmasz oraz w porcie.  Przed południem władze DNR uprzedziły o możliwym użyciu broni chemicznej przeciw obrońcom. Wieczorem na profilu facebookowym 36 Brygady Piechoty Morskiej ukazał się dramatyczny apel podpisany przez dowódcę Brygady, zapowiadający ostatnią walkę i oskarżający dowództwo o spisanie ich na straty.  Tylko, że...  Żaden doświadczony dowódca takiego tekstu by nie napisał, a w dodatku zawarte w nim oskarżenia są bez sensu i kompromitują rzekomego autora jako oficera.  Oficer bowiem doskonale wie, że pozycje ukraińskie są zbyt daleko, żeby przyjść im z odsieczą. Oficer wie, że śmigłowce ewakuacyjne z rannymi na pokładzie zostały zestrzelone. Oficer wie, że póki był...

Dziennik wojny - dzień czterdziesty szósty

Obraz
Zdarzenie, które wejdzie do symboli tej wojny. Pod Hulajpolem rosyjski super drogi, super nowoczesny, super inteligentny, biez anałoga w mirie pocisk rakietowy rozwalił... kibel. Taką zwykłą drewnianą sławojkę. To właśnie pokazuje, jak Rosja w tej wojnie rozmienia swoją domniemaną potęgę na drobne.  Szczątki supernowoczesnej rakiety na szczątkach kibelka,  który ta rakieta rozbiła. Po wczorajszym rozbiciu rosyjskiego natarcia na Charków, Rosjanie dziś młócą rakietami w Charków, Dnipro, Wuhlefar, Sewierodonieck.   Atak na Sewierodonieck został odparty przez Ukraińców.  Z kolei Ukraińcy na północny wschód od Izjumu, gdzie miało ich już nie być, rozbili dużą rosyjską kolumnę. Inna kolumna została wykryta na wschód od Charkowa. Liczący prawie 12 kilometrów wąż składa się z setki pojazdów. Ależ to będzie się paliło! W Nowomajskoje koło Wulhedaru (region Doniecka) naprowadzana z drona artyleria widowiskowo zniszczyła rosyjski magazyn amunicji.  Jakaś konkretna ro...

Dziennik wojny - czterdziesty piąty dzień

Obraz
Dzień rosyjskiego samobójcy. Po południu sowieci ostrzelali zakłady chemiczne w Rubiżne niszcząc cysterny z kwasem azotowym. Chmura rozpylonej toksyny pofrunęła na pozycje rosyjskie, nie zagrażając cywilom Myślę, że mistycy znajdą w tej wojnie mnóstwo przykładów ingerencji sił wyższych, Bóg jest z Ukrainą. W sumie, nic dziwnego, sowieci postępują jak wcielone zło.  Oględziny w elektrowni atomowej w Czernobylu ujawniły, że bojcy ukradli z niej (oprócz wszystkiego, co dało się wynieść) także źródła promieniowania jonizującego, których moc promieniowania wynosi około 7 milionów bekereli (1/4 tego, co wydała z siebie bomba zrzucona na Hiroszimę). To, a nie samo kopanie w skażonej glebie było przyczyną choroby popromiennej. Chociaż poziom skażenia gleby też jest konkretny.  Oni sami się wysadzą. Wystarczy im nie przeszkadzać.  Na froncie bez większych zmian. Rosjanie walą głową w ścianę na praktycznie każdym odcinku. Atakują i są rozbijani. Na północ od Chersonia udało im się ...

Dziennik wojny - czterdziesta czwarta doba

Obraz
Na froncie generalnie cisza. Potyczki na wschodzie, coś koło Chersonia, ostrzał Charkowa, walka o Mariupol. Front zasadniczo bez zmian. Próby ataków z Izjumu na południe zostały  udaremnione i sowieci na razie podciągają rezerwy, nękając Ukraińców ostrzałem.  Ukraińcy ten czas przeznaczają na ewakuację cywili z zagrożonych rejonów, w tym z Mariupola. Nie są to oszałamiające liczby, ale każdy tysiąc wyrwany z piekła jest tego wart.  Rosjanie próbują to utrudnić. Dziś strzelili dwie rakiety Toczka-U z Szachtarska na dworzec kolejowy w Kramatorsku, gdzie gromadzili się ludzie chcący się ewakuować. Bilans to 50 zabitych i prawie setka rannych, wśród nich dzieci. Sowieci najpierw oświadczyli, że ostrzelali transport wojskowy, a kiedy jasne się stało, że jednak nie, strzelili karpia, że oni nie używają rakiet Toczka-U, których w ciągu ostatnich 44 dni użyli kilkakrotnie. Sprawstwo rosyjskie jest oczywiste. Pytanie, czy to celowy ostrzał cywilów, czy błąd i dowódca wydający rozk...

Dziennik wojny - czterdziesta trzecia doba.

Obraz
Od wczoraj w zasadzie bez zmian. Walki pod Izjumem. Ukraińcy znów chwalą się przejętym rosyjskim sprzętem. Władze obwodu charkowskiego prostują, że nie cały Izjum jednak jest w rękach rosyjskich. Dzięki zerwaniu mostu drogowego Rosjanom nie udało się jednak zająć całej południowej części miasta w łuku Sierwierskiego Dońca. Ominęli ją drugim mostem, który jednak nie umożliwia przeprawy ciężkiego sprzętu. Z mapy mi to nie wynika, bo oba mosty są drogowe, ale tak, czy tak, konieczność objeżdżania ukraińskich pozycji w mieście komplikuje Rosjanom natarcie na południe.  Na wschodzie rosyjski atak na Kreminnę został odparty, a sowieci mieli zostać odrzuceni na 6-10 km od tej miejscowości. Łącznie w tym rejonie odparto 6 ataków. Nie powiódł się też rosyjski atak na Nowotoszkowskie koło Ługańska.  W Zaporożu zestrzelono trzy rosyjskie rakiety typu cruise, a obrona Mariupola chwali się zniszczeniem lub uszkodzeniem dwóch rosyjskich czołgów przez BTR. Wojska rosyjskie w Mariupolu w zasa...