Posty

Dziennik wojny - dzień dwieście dziewięćdziesiąty pierwszy drugiego roku (656)

Obraz
  Presja ma sens.  Szwagier wujka teścia ... Główny asystent doradcy prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa narodowego John Feiner (na polskie realia to chyba szczebel wiceministra) ujawnił amerykański plan na kontynuację wojny: - Chcemy, żeby do końca 2024 roku Rosja stanęła przed decyzją: siada przy stole negocjacyjnym na warunkach akceptowalnych dla Ukrainy, albo będzie musiała zmierzyć się z silniejszą Ukrainą, wspieraną przez bazę przemysłu obronnego USA i Europy - powiedział Fajny na Forum Bezpieczeństwa w Aspen.  Republikanie chcieli planu na zakończenie wojny, to mają. A że brzmi to na zasadzie: - Bądź grzeczny, a jak nie, to popamiętasz, to inna sprawa. Rangę tej deklaracji obniża też to, że została wygłoszona przez no właśnie, podrzędnego jednak urzędnika. Na tyle znaczącego, żeby nie można było powiedzieć, że Biały Dom nic nie mówi i na tyle nie znaczącego, żeby można było powiedzieć, że to jego prywatna opinia.  Problem w tym, że dla mających coraz większ...

Dziennik wojny - dni dwieście osiemdziesiąty dziewiąty i dwieście dziewięćdziesiąty drugiego roku (654 i 655)

Obraz
"Awdijówka"  Jest dobrze, ale nie tragicznie. Generał Aleksander Syrski, przez żołnierzy nazywany "Rzeźnikiem" i "Kierowcą GRUZ-200", co można interpretować dwojako, zarówno w kontekście strat Rosjan, jak i wojsk ukraińskich, oficjalnie powiedział, że wobec kontynuowania przez Rosję działań zaczepnych - Wspólnie podjęliśmy niezbędne decyzje i podjęliśmy działania, aby zapewnić stabilność naszej obrony, ochronę życia naszych żołnierzy i racjonalne wykorzystanie amunicji. Czytaj:  wygaszamy działania aktywne tam, gdzie nie mają one sensu, skracamy front, wycofujemy się z obszarów, których utrzymanie jest zbyt kosztowne i zapadamy w sen zimowy. No z tym snem, to nie do końca. Ale reszta się zgadza.  W ślad za tym ukraińskie wojsko już wycofało się z zajętych w lecie terenów koło Rozdołówki na północ od Soledaru.  I na razie tylko tam. Ale prawdopodobnie w ślad za tym pójdzie odwrót z Kleszczówki i Anrzejówki. Niestety nie udało się tu przełamać frontu, choć b...

Dziennik wojny - dzień dwieście osiemdziesiąty piąty, dwieście osiemdziesiąty szósty, dwieście osiemdziesiąty siódmy i dwieście osiemdziesiąty ósmy drugiego roku (650, 651, 652 i 653)

Obraz
  Na terytoriach okupowanych Moskale zaczęli zwalczać obchody św. Mikołaja. W tradycji prawosławnej swiatyj Mykoła jest jednym z najważniejszych świętych zaraz po Chrystusie i Matce Boskiej. Nie pierwszy raz wojna rosyjsko-ukraińska zyskuje wymiar wojny religijnej Na początek złe wiadomości.  Delegacja Ukrainy pod przewodem Jermaka pojechała do Waszyngtonu rozmawiać z Kongresem o dalszej pomocy dla Ukrainy. Nic nie załatwili, bo Mike Johnson, spiker Izby Reprezentantów z ramienia Republikanów postawił dwa warunki:  - Biały Dom przedstawi, co uznaje za sukces, a co za porażkę w wojnie (do tej pory narracja administracji zmieniła się czterokrotnie od "umocnić granice NATO" poprzez "ocalenie ukraińskiej państwowości" i "przywrócenie granic z 1991 roku" do "o wolny i sprawiedliwy świat", co oznacza wszystko i nic jednocześnie); - w pakiecie pójdzie ustawa gwarantująca "zabezpieczenie granicy USA", co realnie oznacza po prostu kontynuację bu...