On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Pokój ludziom, w których ma upodobanie
Postępy armii roSSyjskiej w ciągu trzech lat Polityka to przestrzeń między pragnieniami a możliwościami. Nie pamiętam, kto powiedział to zdanie, ale omawiając politykę zawsze warto je mieć przed oczami. Żeby nie gadać głupot. Trochę więcej "wiemy" o rzekomym planie prezydenta Trumpa, jaki rzekomo Stefek Witkow miał uzgodnić z Cyrylem Dmitrijewem (podejrzewam, że uzgodnił tylko ogólne ramy, a reszta jest od ekipy prezydenta Trumpa, bo nie sądzę, żeby Moskwa sama wkładała sobie łeb w chomąto). Minister obrony Ukrainy Rusten Umarow wprost mówi, że krążące w mediach wersje planu nie mają nic wspólnego z rzeczywistością Wiemy w cudzymsłowie, bo tak naprawdę wciąż są to "przecieki" z Axios . Nie wiadomo, kto i po co im to podsuwa. W każdym razie, opublikowany przez nich rzekomo pełny plan prezydenta Trumpa, złożony z dwudziestu ośmiu punktów jest mocno inny od tego, co Axios puszczała na początku, choć zasadniczy zarys się pokrywa (najlepsze, że krąży kilka wersji t...
Do Wenezueli i Maduro jeszcze wrócę, ale na początek chcę skupić się na najnowszej analizie pułkownika Korowaja (którego pozdrawiam). Otóż pan pułkownik pisze w oparciu o informacje ze środka środowisk wywiadu, w tym od "byłych" (nie ma byłych) pracowników służb rosyjskich o tym, że Moskwa szykuje się otwarcie do stworzenia "drugiego frontu". Pułkownik pisze o tym jako o jednym z możliwych scenariuszy (bo jest poważnym analitykiem, a nie wróżbitą), jednak ważne jest, że bierze taką możliwość pod uwagę, jako bardzo prawdopodobną. Do niedawna, w oparciu o wcześniejsze doświadczenia i analizy działań rosyjskich, był zdania, że Moskwa będzie wygaszać konflikt. Informacje, które otrzymał, musiały być na tyle istotne i wiarygodne, że zdecydował się skorygować opinię. Zdaniem informatorów pułkownika Korowaja termin ataku został wyznaczony na luty bieżącego roku. Zauważę, że w październiku też przewidywałem , że 2026 rok może być początkiem eskalacji konfliktu. W maju z...
Trump zwariował! Zwariował i popycha świat w kierunku katastrofy! Dokładnie tak samo, jak J.F. Kennedy w 1962 roku podczas kryzysu kubańskiego, gdy zagroził Moskalom użyciem broni atomowej, bo tak wyglądają negocjacje w sytuacji kryzysowej i deeskalacje przez eskalację, ale kto by tam wchodził w takie szczegóły. Dobra, po kolei rozłożymy tę histerię na czynniki pierwsze. Punkt wyjścia opisałem poprzednio. Sytuacja w Iranie zaognia się. Iran blokuje cieśninę Ormuz, Amerykanie i Izrael atakują cele strategiczne I tu wtręt: nie, most nie jest celem cywilnym, tylko uzasadnionym celem militarnym, podobnie, jak linie kolejowe, systemy paliwowe, czy fabryki pracujące na rzecz frontu - celem cywilnym jest pociąg z cywilami na tym moście i tym torze kolejowym. Jeśli Polska będzie kiedykolwiek uczestniczyła w konflikcie zbrojnym, to będziemy bombardować systemy logistyczne przeciwnika, w tym tory kolejowe i mosty. Cel nie staje się cywilnym tylko dlatego, że jest atakowany...
On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Pokój ludziom, w których ma upodobanie
OdpowiedzUsuń