Dziennik wojny - osiemdziesiąta pierwsza doba
Sowieci stopniowo wycofują się z rejonu Charkowa, a wojsko ukraińskie zajmuje kolejne miejscowości, docierając do granicy państwowej. Oddziały Ukraińskie posuwają się tak szybko, że dochodzi do starć z "tylnymi strażami" rosyjskimi. Sowieci próbują wyhamować natarcie ukraińskie ostrzałem artyleryjskim. Ukraińscy żołnierze przy granicy z Rosją koło Ternowej na północ od Starego Sałtywa Pod Izjumem miało dość do małego qui pro quo. Ukraińcy zaatakowali próbując przeciąć worek na południe od tego miasta. Tu wpadli na silne zgrupowanie rosyjskie, szykujące się do ataku w kierunku wschodnim. W efekcie wojsko ukraińskie poniosło porażkę, ale atak Rosjan też się nie powiódł. Ten rosyjski atak, dający drogę na Słowiańsk, nie byłby taki bez sensu, a wręcz byłby całkiem rozsądny, gdyby nie to, że sowieci mają całe prawe skrzydło rozbite, a Ukraińcy mogą atakować z flaki na dowolnym odcinku od linii frontu do głębokiego zaplecza. W obecnej sytuacji operacyjnej pchanie się do przodu to...