Dziennik wojny - Dlaczego nie wolno wierzyć temu, co piszą dziennikarze? - doby od dwieście dziewięćdziesiątej dziewiątej do trzysta jedenastej czwartego roku (1394-1406)
W trakcie pisania tego tekstu amerykańskie lotnictwo zbombardowało cele w Wenezueli. Ale niekoniecznie. Niewykluczone też, że Rosja strzeliła sobie najpotężniejszego samobója w całej historii tej wojny. Ale o tym dalej. Tuż przed Świętami prezydent Zełeński opublikował wynegocjowany z USA tekst planu pokojowego. Po tygodniach szumu i teatru dla naiwnych dostaliśmy dokument tylko w szczegółach różniący się od tego, co tu omawiałem. Nowy plan ma tylko dwadzieścia punktów, bo wyleciały wszystkie, związane z NATO. Te kwestie NATO będzie z Rosją omawiać osobno. Dla Ukrainy to dobrze, bo jej sprawy nie będą zakładnikiem polityki Sojuszu, dla nas gorzej, bo nie da się przepchnąć choćby kwestii stałej bazy pod pretekstem planu pokojowego dla Ukrainy. Lecąc szybko po pozostałych dwudziestu punktach: Najważniejsze, że umowa pokojowa jest " pełną i niekwestionowaną umową o nieagresji ". To istotne, bo podpisując ją Rosja nie będzie mogła kluczyć, że takiej umowy nie ma....