Dziennik wojny - Flota cieni i rewolta w Iranie. Czy szach ma szansę wrócić? - dni od trzysta dziewiętnastego do trzysta dwudziestego ósmego czwartego roku (1414-1424)
Rzeczywistość leci na speedzie i testosteronie. Nowe-stare wenezuelskie władze robią grzecznie, co im prezydent Trump dyktuje (na przykład oddają za free pięćdziesiąt tysięcy baryłek ropy). Zastąpienie ich politykami demokratycznymi nie dałoby możliwości tak skutecznego nacisku. W dodatku to, że pozostają oni u steru paraliżuje bojówki chawistowskie, które już i tak zaczęły kampanię terroru wobec przeciwników reżimu na wenezuelskiej prowincji. Włączenie dotychczasowych elit w zarządzanie państwem pozwala Waszyngtonowi przypisać sukcesy sobie, a porażki i tak już znienawidzonym elitom. Makiawelizm lewel hard. Siły, jakich Amerykanie użyli w Wenezueli robią wrażenie... Tyle, że może się na tym mocno przejechać, bo ogół społeczeństwa nie trawi aparatu reżimu, a opozycja co prawda spiera się co do metod działania, ale zgadza się z tym, że władzę powinni objąć Maria Corina Machado (laureatka Pokojowej Nagrody Nobla) oraz faktyczny zwycięzca wyborów prezydenckich z 20...